Dla Ciebie Martuś.!
Kocham Cię ! Chyba wiesz.?? ;D
Minęło trochę czasu odkąd nie widziałyśmy się.
W głowie tysiące myśli, zakłócają ciszę.
Teraz siedzę i piszę, wiem jedno na pewno- Musisz wrócić do mnie, razem tworzymy jedność.
Łzy wypełniają oczy, żałuję tak bardzo. ;( Stracone dni bez Ciebie gasną niczym światło..
Wiesz, że dałaś mi siłę, wiara wypełnia serce, że byłaś obok, gdy byłam w potrzebie.!! ;*
Wiesz, że się starałam, by bardzo Ciebie kochać, że od życia chcę właśnie Twoją postać.
Już nie chce szlochać! Jesteś bliską mi osobą.!
Prz Tobie odkryłam, czym na prawdę jest wolność.
Opuściłaś mój dom, zostawiłaś cztery ściany.. Zostawiłam bliskich ludzi, których nie chciałam ranić. ;c Dziś wszystko się zmienia.. Ja nadal jestem sobą ;)
Już nie wróci to wszystko co było młodością... ;/
Gdyby nie TY, to świat by nie istniał. Dajesz mi szczęście, bo to prawdziwa przyjaźń.
Gdyby nie TY, to byłby stracony czas. Razem z Tobą chcę poznawać cały świat.
Zrozumiałam, że mieć Ciebie jest na prawdę warto. ;*
Że niema nic cennego, niż ludzka wartość.
To Ty jesteś osobą, której mogłam zaufać. Mogła by tak trwać, oby nasza przyjaźń była długa.!!
Choć nie raz zabłądziłam, zawsze dawałyśmy radę.
Trzymałyśmy się razem w trudnych chwilach, by przeciwności losu pokonać już na starcie ! ;)
To dla Ciebie ten tekst, który prosto z serca pisze.
To dla Ciebie te wersy, by mój uśmiech był bliżej..
Wiem, że pokonamy wszystko i nie ma co się łamać.
To kilka słów prawdy, którą chciałam Ci przekazać. ! <3
KOCHAM CIĘ MARTUŚ !!!! :** <3
Pamiętasz.? Myślałaś, że nie przyjadę. A jednak :P
Jeszcze wtedy..
- Ej, a co Ty się nas wstydzisz xD
Chuj z nim. Najważniejsze, że z Tobą ;**
wtorek, 29 stycznia 2013
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Dziwne... ;D
Heyka wam.! ;)
Wiecie.? Od ostatniego czasu wiele się zmieniło .. ;/ Czasem na lepsze, czasem na gorsze. Tylko jedno mnie irytuje bo się nie zmieniło : a mianowicie uczucia do Pawła. ;// Nadal zachowuje się jak kretynka, kocham Go !! I on dobrze o tym wie, zresztą to chyba wszyscy wiedzą ..
Najlepsze jest to, że od września jestem w związku. ;) Ale jednak inaczej to sobie wyobrażałam i czas najwyższy się rozstać, tylko czekam na odpowiedni moment..
No ale wracam do tematu naszego wspólnego bloggera ;)
Zaczęłyśmy go prowadzić z Martuśką w zeszłym roku. Trochę już zeszło. Martusia nadal jest ze Zbysiem. Zaręczyli się itd. No ale jednak między mną, a Martusią się coś zmieniło. Nie jest tak samo jak kiedyś. Lubię wracać do przeszłości. Zawsze mnie pilnowała, abym nie zrobiła nic głupiego- no chyba, że z nią ;p Zawsze traktowałam ją jak taką starszą siostrzyczkę, która dbała o mnie i chciała jak najlepiej. No ale to wszystko jestem sama sobie winna.. Ja wiecznie latałam za Sobolem itd. Owszem znajdowałam dla Marty czas, ale bardzo rzadko. I co mi z tego, że się starałam o tego kretyna.? Zupełnie nic. Nadal trwam w niepewności mimo upływu takiego czasu. Oczywiście nadal utrzymujemy kontakt z Martą, spotykamy się itd. Ale odczuwam, że nie jest tak samo. Czasami mam wrażenie, że już mi nie ufa tak jak do niedawna. Kiedyś obie wskoczyłybyśmy za siebie w ogień. I często zadaję sobie pytanie : CZY TERAZ TEŻ BY TAK BYŁO ??? No ale ja mogę się jedynie domyślać i nic więcej.. Ehh.. Ciężko na sercu wiedząc, że mogło być lepiej, a to wszystko moja wina ;c
Ogólnie to odnowiłam kontakt po 4 latach z bardzo fajnym kolegą Sebastianem. Był w związku przez te 4 lata z Monisią, która dała każdemu w Ziębicach i okolicach, bo któż by jej nie znał. No ale on skąd miał wiedzieć, jak wiecznie w pracy. Kiedyś świrowaliśmy ze sobą ;p Ale ja taka gówniara byłam. 14-latka wtedy. Troszku lat minęło. Wydaje mi się, że on chciałby coś ze mną świrować, ale ciężko mu, gdyż w grudniu się rozstał, a cios był to nie mały, gdy sama o wszystkim mu powiedziała itd. No ale ja zaś nie chcę się angażować. Znałam go kiedyś i znam teraz. Teraz jest trochę lepszy itd. No ale zaś nie jestem pewna w 100% czy to czasem nie jest ściema. Zresztą ciągle wracam myślami do Pawła. Nie chcę, ale nie potrafię inaczej.. Ehh. Idiotka ze mnie. Wiem o tym b.dobrze.!!
MARTUSKA CHCIAŁAM CIE PRZEPROSIĆ. ! ;(
chciałabym ODNOWIĆ ABY BYŁO JAK DAWNIEJ..
DAMY JAKOŚ RADE.? ;d
BYŁOBY FAJNIE ODZYSKAC ZAUFANIE ITD. ;)
i TAK CIę KOCHAM WARIATKO !!
Ps; ostatnio nawet sama Marta mówiła że wspominała te "stojące drzewa " , "maga" itd. ! xD Pompa straszna była xD
Wiecie.? Od ostatniego czasu wiele się zmieniło .. ;/ Czasem na lepsze, czasem na gorsze. Tylko jedno mnie irytuje bo się nie zmieniło : a mianowicie uczucia do Pawła. ;// Nadal zachowuje się jak kretynka, kocham Go !! I on dobrze o tym wie, zresztą to chyba wszyscy wiedzą ..
Najlepsze jest to, że od września jestem w związku. ;) Ale jednak inaczej to sobie wyobrażałam i czas najwyższy się rozstać, tylko czekam na odpowiedni moment..
No ale wracam do tematu naszego wspólnego bloggera ;)
Zaczęłyśmy go prowadzić z Martuśką w zeszłym roku. Trochę już zeszło. Martusia nadal jest ze Zbysiem. Zaręczyli się itd. No ale jednak między mną, a Martusią się coś zmieniło. Nie jest tak samo jak kiedyś. Lubię wracać do przeszłości. Zawsze mnie pilnowała, abym nie zrobiła nic głupiego- no chyba, że z nią ;p Zawsze traktowałam ją jak taką starszą siostrzyczkę, która dbała o mnie i chciała jak najlepiej. No ale to wszystko jestem sama sobie winna.. Ja wiecznie latałam za Sobolem itd. Owszem znajdowałam dla Marty czas, ale bardzo rzadko. I co mi z tego, że się starałam o tego kretyna.? Zupełnie nic. Nadal trwam w niepewności mimo upływu takiego czasu. Oczywiście nadal utrzymujemy kontakt z Martą, spotykamy się itd. Ale odczuwam, że nie jest tak samo. Czasami mam wrażenie, że już mi nie ufa tak jak do niedawna. Kiedyś obie wskoczyłybyśmy za siebie w ogień. I często zadaję sobie pytanie : CZY TERAZ TEŻ BY TAK BYŁO ??? No ale ja mogę się jedynie domyślać i nic więcej.. Ehh.. Ciężko na sercu wiedząc, że mogło być lepiej, a to wszystko moja wina ;c
Ogólnie to odnowiłam kontakt po 4 latach z bardzo fajnym kolegą Sebastianem. Był w związku przez te 4 lata z Monisią, która dała każdemu w Ziębicach i okolicach, bo któż by jej nie znał. No ale on skąd miał wiedzieć, jak wiecznie w pracy. Kiedyś świrowaliśmy ze sobą ;p Ale ja taka gówniara byłam. 14-latka wtedy. Troszku lat minęło. Wydaje mi się, że on chciałby coś ze mną świrować, ale ciężko mu, gdyż w grudniu się rozstał, a cios był to nie mały, gdy sama o wszystkim mu powiedziała itd. No ale ja zaś nie chcę się angażować. Znałam go kiedyś i znam teraz. Teraz jest trochę lepszy itd. No ale zaś nie jestem pewna w 100% czy to czasem nie jest ściema. Zresztą ciągle wracam myślami do Pawła. Nie chcę, ale nie potrafię inaczej.. Ehh. Idiotka ze mnie. Wiem o tym b.dobrze.!!
MARTUSKA CHCIAŁAM CIE PRZEPROSIĆ. ! ;(
chciałabym ODNOWIĆ ABY BYŁO JAK DAWNIEJ..
DAMY JAKOŚ RADE.? ;d
BYŁOBY FAJNIE ODZYSKAC ZAUFANIE ITD. ;)
i TAK CIę KOCHAM WARIATKO !!
Ps; ostatnio nawet sama Marta mówiła że wspominała te "stojące drzewa " , "maga" itd. ! xD Pompa straszna była xD
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
