poniedziałek, 28 stycznia 2013

Dziwne... ;D

Heyka wam.! ;)

Wiecie.? Od ostatniego czasu wiele się zmieniło .. ;/  Czasem na lepsze, czasem na gorsze. Tylko jedno mnie irytuje bo się nie zmieniło : a mianowicie uczucia do Pawła. ;//  Nadal zachowuje się jak kretynka, kocham Go !! I on dobrze o tym wie, zresztą to chyba wszyscy wiedzą ..
Najlepsze jest to, że od września jestem w związku. ;) Ale jednak inaczej to sobie wyobrażałam i czas najwyższy się rozstać, tylko czekam na odpowiedni moment..


No ale wracam do tematu naszego wspólnego bloggera ;)
Zaczęłyśmy go prowadzić z Martuśką w zeszłym roku. Trochę już zeszło. Martusia nadal jest ze Zbysiem. Zaręczyli się itd. No ale jednak między mną, a Martusią się coś zmieniło. Nie jest tak samo jak kiedyś. Lubię wracać do przeszłości. Zawsze mnie pilnowała, abym nie zrobiła nic głupiego- no chyba, że z nią ;p Zawsze traktowałam ją jak taką starszą siostrzyczkę, która dbała o mnie i chciała jak najlepiej. No ale to wszystko jestem sama sobie winna.. Ja wiecznie latałam za Sobolem itd. Owszem znajdowałam dla Marty czas, ale bardzo rzadko. I co mi z tego, że się starałam o tego kretyna.? Zupełnie nic. Nadal trwam w niepewności mimo upływu takiego czasu. Oczywiście nadal utrzymujemy kontakt z Martą, spotykamy się itd. Ale odczuwam, że nie jest tak samo. Czasami mam wrażenie, że już mi nie ufa tak jak do niedawna. Kiedyś  obie wskoczyłybyśmy za siebie w ogień. I często zadaję sobie pytanie : CZY TERAZ TEŻ BY TAK BYŁO ??? No ale ja mogę się jedynie domyślać i nic więcej.. Ehh.. Ciężko na sercu wiedząc, że mogło być lepiej, a to wszystko moja wina ;c


Ogólnie to odnowiłam kontakt po 4 latach z bardzo fajnym kolegą Sebastianem. Był w związku przez te 4 lata z Monisią, która dała każdemu w Ziębicach i okolicach, bo któż by jej nie znał. No ale on skąd miał wiedzieć, jak wiecznie w pracy. Kiedyś świrowaliśmy ze sobą ;p Ale ja taka gówniara byłam. 14-latka wtedy. Troszku lat minęło. Wydaje mi się, że on chciałby coś ze mną świrować, ale ciężko mu, gdyż w grudniu się rozstał, a cios był to nie mały, gdy sama o wszystkim mu powiedziała itd. No ale ja zaś nie chcę się angażować. Znałam go kiedyś i znam teraz. Teraz jest trochę lepszy itd. No ale zaś nie jestem pewna w 100% czy to czasem nie jest ściema. Zresztą ciągle wracam myślami do Pawła. Nie chcę, ale nie potrafię inaczej.. Ehh. Idiotka ze mnie. Wiem o tym b.dobrze.!! 




MARTUSKA CHCIAŁAM CIE PRZEPROSIĆ. ! ;(
chciałabym ODNOWIĆ ABY BYŁO JAK DAWNIEJ..
DAMY JAKOŚ RADE.? ;d
BYŁOBY FAJNIE ODZYSKAC ZAUFANIE ITD. ;)

i TAK CIę KOCHAM WARIATKO !!



Ps; ostatnio nawet sama Marta mówiła  że wspominała te "stojące drzewa " , "maga" itd. ! xD Pompa straszna była xD




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz